Darmowe gry MMO, RPG. Komputer, XBox, PS3-porady, pomoc | Forum CFPS.pl

Darmowe gry MMO, RPG. Komputer, XBox, PS3-porady, pomoc | Forum CFPS.pl (http://forum.cfps.pl/index.php)
-   Studia (http://forum.cfps.pl/forumdisplay.php?f=463)
-   -   Prawda wychodzi na jaw - studia w Polsce są bezwartościowe (http://forum.cfps.pl/showthread.php?t=47301)

MadMaX 29-04-2012 21:55

Prawda wychodzi na jaw - studia w Polsce są bezwartościowe
 

Jeden z wykładowców zaczął mówić.
A jest nim Jan Stanek, profesor fizyki z Uniwersytetu Jagiellońskiego, ktory napisał:
Cytat:

Pisze do Was profesor fizyki z Uniwersytetu Jagiellońskiego, już w wieku przedemerytalnym, nienależący do żadnej partii politycznej, niepełniący żadnej funkcji kierowniczej, niestarający się o żadne stanowisko. Ten list - przejaw mojej troski o Was - jest wynikiem toczącej się dyskusji o polskim systemie kształcenia. Został sprowokowany wpisem na pewnym forum dyskusyjnym, zaczynającym się od słów: "Jestem doskonale wykształconą młodą polką..." (pisownia oryginalna).

Czuję się w obowiązku zwierzyć się Wam z bardzo przykrej tajemnicy. Nie jesteście - większość z Was - dobrze wykształceni, a jedynie tak Wam się wydaje. Zostaliście oszukani najpierw przez nauczycieli, a potem przez wykładowców. To oni, a przynajmniej wielu z nich, bezpodstawnie wypisali Wam świadectwa, zaliczyli egzaminy i wydali dyplomy - czasami nawet po kilka. Następnie chcący Wam się przypodobać politycy wmówili Wam i Waszym rodzicom, że dyplom jest tożsamy z posiadaniem wiedzy i umiejętności.

Dlaczego tak się stało? Otóż pracownicy dydaktyczni są płaceni od liczby wydanych dyplomów, a nie od jakości przekazanej wiedzy. Mało tego, rzetelne wypełnianie obowiązków dydaktycznych nieuchronnie prowadzi do zawodowej klęski. Ocenia się, że na uniwersytecie pracownicy naukowo-dydaktyczni powinni 70 proc. czasu poświęcać dydaktyce. Jednak awans zawodowy zależy wyłącznie od osiągnięć naukowych, mierzonych liczbą publikacji. W rezultacie naukowcy z szafarzy wiedzy stali się handlarzami marzeń.

Dydaktyka, zwłaszcza w naukach matematyczno-przyrodniczych, jest w kryzysie. W ciągu ostatniego półwiecza ilość dostępnej wiedzy uległa zwielokrotnieniu, a umysł ludzki, "nasza jednostka centralna", się nie zmienił. Przepełnienie komputera danymi dramatycznie spowalnia, a w ostateczności uniemożliwia działanie. Ponieważ nie możemy zainstalować nowego mózgu, musimy go przeprogramować. Jego zasoby wykorzystać jako pamięć operacyjną z szybkim dostępem do pamięci zewnętrznej, na przykład do internetu.

To nowy wzór wykształcenia, opierający się na logicznym i bezbłędnym rozwiązywaniu nietypowych problemów (a nie bieżących, praktycznych zastosowań), stosując filtry antyspamowe i programy antywirusowe. Nie wiem, jak to zrealizować w praktyce, ale nie da się tego zrobić w sposób bezstresowy.

Ale czy przypadkiem nie jest tak, że zostaliście oszukani, bo chcieliście być oszukani? Czy przyszliście na studia po to, aby zdobyć wiedzę i umiejętności, czy aby uzyskać dyplom? Czy wspieraliście wymagających nauczycieli, czy zwalczaliście plagiaty, czy chodziliście na wykłady, czy nie odpisywaliście (lub dawali odpisywać) na egzaminach? Teraz jesteście oburzeni, bo uważacie, że należy się Wam praca. Pracy jest wiele, ale nie ma ludzi potrafiących ją wykonać.

Nie liczcie, że tę sytuację zmienią naukowcy lub politycy. Profesorowie na ogół mają się dobrze, ratunek na uzdrowienie polskiej edukacji widzą głównie w podniesieniu płac. Politycy ewentualnie powołają specjalne komisje, które opracują programy naprawcze do roku 2050. Przemysł potrzebuje fachowców do bieżącej produkcji; gdy zmieni się technologia i nie będziecie w stanie się przystosować, chętniej zatrudnią młodszych i tańszych.

Jedyna nadzieja w Was i Waszych młodszych kolegach i koleżankach. Przekonujcie ich, aby ci, którzy się chcą uczyć, domagali się solidnego nauczania. Coś się już dzieje. W liceach, jeśli głodujący zwolennicy utrzymania chorej sytuacji tego nie zepsują, będzie można wybierać profil kształcenia w wersji rozszerzonej. Uczelnie przygotowują tzw. krajowe ramy kwalifikacyjne, które precyzują efekty kształcenia, czyli minimalny poziom wiedzy i umiejętności gwarantowanych absolwentom. Niech ci, którzy wybierają uczelnie w celu zdobycia wiedzy, zapoznają się z tymi dokumentami i zastanowią się, czy za kilka lat, gdy przyjdą na rozmowę z potencjalnym pracodawcą, taki dokument będzie argumentem świadczącym na ich korzyść.

Jednocześnie wymagajcie więcej od siebie, nawet jeśli inni od Was nie wymagają. Zapewniam - to się opłaci. Prowadzę seminarium magisterskie na biofizyce (Wydział Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej). W tym roku uczestniczy w nim sześć wspaniale wykształconych młodych Polek. One nie muszą się obawiać o swoją przyszłość.
I to jest fakt, bo gdy patrzę na angielskie uniwersytety to tam ludzie idą bo chcą i ich dana dziedzina interesuje. A nie dla durnego papierka.
I tylko w tym obszarze są kształceni - głównie praca samemu, ok 15h, 2x w tygodniu.

Nie idą tam bo każdy tego oczekuje, czy też ich zmusza.
Idą kiedy mają ochotę, dlatego przekrój wiekowy jest bardzo zróżnicowany.

UmberPwner 30-04-2012 12:50

Nie wiem co chcesz osiągnąć tym pokazywaniem na każdym kroku, że Anglia jest cool, a Polska be, ale już mnie to śmieszy xD

Cytat:

I to jest fakt, bo gdy patrzę na angielskie uniwersytety to tam ludzie idą bo chcą i ich dana dziedzina interesuje. A nie dla durnego papierka.
I tylko w tym obszarze są kształceni - głównie praca samemu, ok 15h, 2x w tygodniu.

Nie idą tam bo każdy tego oczekuje, czy też ich zmusza.
Idą kiedy mają ochotę, dlatego przekrój wiekowy jest bardzo zróżnicowany.
Mówi to osoba, która ze studiami nie ma nic wspólnego.

MadMaX 30-04-2012 14:35

Odpowiada mi osoba, która nawet logicznie myśleć nie potrafi.
Skąd bym to wiedzieł, gdybym nie miał nic wspólnego? :|

A Ty śmieszysz mnie próbą pokazywania na każdym kroku zę ja coś niby pokazuje.
Cytowany tekst jest tego profesora a nie mój.
Widzę idealny idealnego kandydata na studenta <baczek>

soulland 01-05-2012 09:04

Cytat:

Skąd bym to wiedzieł, gdybym nie miał nic wspólnego?
Ciekawi mnie co masz wspólnego.
Bo w PL jesteś po Technikum a w Anglii pewnie tyle co przejdziesz kolo uczelni.
Wiec styczność jest naprawde duża.
A papier jest wartościowy. Zawsze lepiej mieć wyższe lub licencjat czy inzynieta niż średnie

Cynical 01-05-2012 10:29

Dostają pkt. pomógł..za co ?
Tez poproszę, plox :(

A tak na serio, jak coś już uznacie za dobre to zamiast pkt. pomógł dawajcie pkt. reputacji

Co do tematu.

W Polsce ten świstek jest potrzebny do znalezienia pracy, którą sobie wybraliśmy.
Np. Ja wybieram neurologa. Idę do LO na kierunek biochemia, piszę maturę z rozszerzonej biologii i chemii.
Już mi to dużo osób mówi, że to dużo pracy. Ale jest tak, że to co nas ciekawi szybciej możemy się nauczyć i to bez jakiejś nudy, tylko fascynacja i ciekawość - ja tak mam.

Z nauką biologii nie ma problemu. Gorzej będzie z maturami. Trzeba mieć bodajże..30 % żeby zaliczyć dany przedmiot, c'nie ? W moim przypadku matma. Aj ić pan, nie lubię matmy.

W Polsce te świstki są potrzebne, co poradzisz..

soulland 01-05-2012 10:33

up.
CO to ma do tematu ?
Że papier jest bezwartościowy?

Przemmo 01-05-2012 10:35

Pierdoly starego pryka... az sie tego czytac nie chce. Uczelnie w Polsce sa na bardzo dobrym poziomie. Naszych inzynierow chwala w krajach skandynawskich, a na Oxfordzie musieli obnizyc progi bo od 2-3 lat studiuja tam w wiekszosci tylko Pakistanczycy i Polacy, poniewaz inni sa tak tepi, ze nie potrafia przejsc testow.
Jesli chodzi o medycyne to mamy jednych z najlepszych lekarzy na swiecie, fizjoterapie na najwyzszym poziomie.

Powodzenia Madmax w rozprzestrzenianiu pierdol :)

I jeszcze jedno pytanie... skoro tak chujowo ucza, to czemu co roku nasi zdobywaja 1 miejsce na olimpiadach informatycznych i jest o nich walka miedzy google i innymi potegami ? :)


Ale co ja tam wiem, w końcu Ty wygrałeś życie... nie oszukali cię na uczelniach... jesteś szczęśliwym magazynierem gdzieś na jakimś zadupiu w swojej cudownej Anglii :D

Cynical 01-05-2012 11:50

Cytat:

Napisał Przemmo (Post 498802)
Pierdoly starego pryka... az sie tego czytac nie chce. Uczelnie w Polsce sa na bardzo dobrym poziomie. Naszych inzynierow chwala w krajach skandynawskich, a na Oxfordzie musieli obnizyc progi bo od 2-3 lat studiuja tam w wiekszosci tylko Pakistanczycy i Polacy, poniewaz inni sa tak tepi, ze nie potrafia przejsc testow.
Jesli chodzi o medycyne to mamy jednych z najlepszych lekarzy na swiecie, fizjoterapie na najwyzszym poziomie.

Powodzenia Madmax w rozprzestrzenianiu pierdol :)

I jeszcze jedno pytanie... skoro tak chujowo ucza, to czemu co roku nasi zdobywaja 1 miejsce na olimpiadach informatycznych i jest o nich walka miedzy google i innymi potegami ? :)


Ale co ja tam wiem, w końcu Ty wygrałeś życie... nie oszukali cię na uczelniach... jesteś szczęśliwym magazynierem gdzieś na jakimś zadupiu w swojej cudownej Anglii :D

Ty to tak sam do siebie, ta? Spox

__DaX__ 01-05-2012 11:52

Dla ludzi biednych, dajmy przykład z typowo zacofanych wsi jedynym ratunkiem w życiu jest wykształcenie, aby wyrwać się z miejsca, w którym żyją. Co może taka osoba zrobić? Otworzyć firmę? Niby za co ? Studia to mniejsze koszty, dlatego nie dziwią mnie historie o osobach z zacofanych wsi, gdzie wszyscy są po zawodówce i nie mają pracy, 1 osoba się starała całe życie, aby iść na studia, poszła, zdobyła wykształcenie i siedzi w Warszawie we własnym mieszkaniu. Zawsze będę podtrzymywał to, że papierek w życiu się przyda. A nawet po to, aby w przyszłości się szczycić, że pochodzi się z rodziny z klasy wyższej :D

soulland 01-05-2012 12:07

Cytat:

Napisał __DaX__ (Post 498806)
Dla ludzi biednych, dajmy przykład z typowo zacofanych wsi jedynym ratunkiem w życiu jest wykształcenie, aby wyrwać się z miejsca, w którym żyją. Co może taka osoba zrobić? Otworzyć firmę? Niby za co ? Studia to mniejsze koszty, dlatego nie dziwią mnie historie o osobach z zacofanych wsi, gdzie wszyscy są po zawodówce i nie mają pracy, 1 osoba się starała całe życie, aby iść na studia, poszła, zdobyła wykształcenie i siedzi w Warszawie we własnym mieszkaniu. Zawsze będę podtrzymywał to, że papierek w życiu się przyda. A nawet po to, aby w przyszłości się szczycić, że pochodzi się z rodziny z klasy wyższej :D

Wiesz najcześciej w PL jest tak ,że jak ktoś czegoś nie ma to sobie wmawia że mu to niepotrzebne, ze jest to bezwartościowe itd.


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 11:14.

Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Tłumaczenie: vBHELP.pl - Polski Support vBulletin
Copyright © GL NetworkAd Management plugin by RedTyger